| dodał(a): Admin |
Lech Wałęsa przebywając prywatnie w Paryżu,
przechodził obok ambasady polskiej,
gdzie akurat odbywało się huczne przyjęcie.
Postanowił wstąpić do środka,
gdyż uważał, że może tam spotkać znajome osoby.
Przy wejściu zastąpił mu drogę rosły, francuski ochroniarz.
Przykro mi, wpuszczam tylko osoby mające zaproszenie.
Jak to? dziwi się Wałęsa.
Jestem najbardziej znanym Polakiem na świecie
i nie potrzebuję zaproszenia!
Przykro mi odpowiada ochroniarz
ale nawet pan musi mieć zaproszenie, panie Gołota.
|
|
| dodał(a): Admin |
Lekcja polskiego. Nauczycielka pyta dzieci:
Kto jest największym polskim wieszczem?
Zgłasza się Jasio i mówi: Adam... Adam...
Pani widząc, że Jasio nie może sobie przypomnieć nazwiska, podpowiada mu:
Mi...Mi..
Michnik!
|
|
| dodał(a): Admin |
Lubię psy, chociaż trochę długo się gotują.
|
|
| dodał(a): Admin |
Mały Etiopczyk mówi do mamy:
-Mamo chcę kupę....
Mama: - Czekaj... zaraz ci ukroję
|
|
| dodał(a): Admin |
Mamo, chłopcy zaczynają mnie podrywać!
- W jaki sposób, córeczko?
- Rzucają we mnie kamieniami....
|
|
| dodał(a): Admin |
Młody kierowca złapał gumę w aucie i odkręca koło.
Widząc to dresiarz podchodzi i pyta: Co robisz?
Odkręcam koło.
To ja biorę radyjko mówi dresiarz wybijając łokciem szybę
|
|
| dodał(a): Admin |
Mówi Etiopczyk do Etiopczyka:
- Chce mi się srać
A drugi na to:
- Dobra kurwa nie szpanuj !!!
|
|
| dodał(a): Admin |
Na miasto napadł smok. Palił domy,
pożerał dziewice i robił dużo innych okropnych rzeczy.
W mieście mieszkało trzech rycerzy: Duży, Średni i Mały.
Tak wiec mieszkańcy, gdy tylko uświadomili sobie co się dzieje,
co sil w nogach pobiegli do Dużego Rycerza po pomoc:
- Duży Rycerzu, Duży Rycerzu!
Ratuj nasz gród przed strasznym smokiem! W tobie nasza nadzieja!
Duży Rycerz zmarszczył czoło i mówi:
- Hm... Wyprawa na smoka to poważna sprawa!
Nie mogę zdecydować się tak od razu.
Dajcie mi czas do namysłu. Przyjdzie po odpowiedz za... no, za tydzień.
Ha! Smok, jak się zdaje, nie miał zamiaru czekać ani godziny.
Cóż było robić? Mieszkańcy popędzili
co sil w nogach do Średniego Rycerza.
- Średni Rycerzu! Ratuj nas przed okrutnym smokiem!
A Średni Rycerz na to:
- No, no... Walka ze smokiem to nie byle co!
Musze się wcześniej dobrze zastanowić - sami rozumiecie.
Odpowiem wam za... za... może za dwa tygodnie?
Rozgoryczeni, bez większych oczekiwań,
poszli mieszkańcy do Małego Rycerza.
- Mały Rycerzu, na nasze miasto napadł smok! Ratuj nas!
Mały Rycerz nic nie odpowiedział, tylko osiodłał konia,
włożył zbroje, wsiadł na konia, dobył miecza i tarczy i już,
już chciał odjeżdżać,
gdy któryś z oniemiałych ze zdziwienia mieszkańców wykrztusił z siebie:
- Mały Rycerzu, ty... ty nie potrzebujesz ani chwili, żeby się zastanowić?
A Mały Rycerz na to:
- Tu się nie ma co zastanawiać, tu trzeba spierdalać!
|
|
| dodał(a): Admin |
Na przystanku autobusowym stoi mały chłopczyk,
który pociąga nosem i wyciera go w rękaw.
Obok stoi elegancka paniusia która widząc to pyta:
Nie masz chusteczki synku?
Mam odpowiada chłopczyk ale obcym babom nie pożyczam.
|
|
| dodał(a): Admin |
Na przystanku spotykają się dwaj dawni koledzy.
Jak tam? Ożeniłeś się? pyta pierwszy Nie
To na co czekasz?
Na autobus
|
|
| dodał(a): Admin |
Na stacji kolejowej. Czy mógłby pan przez chwilę
popilnować moich walizek? Proszę pana! Ja jestem posłem.
Nie szkodzi, wierzę panu pomimo to.
|
|
| dodał(a): Admin |
Ojciec z córką zwiedzają muzeum.
Przed posagiem Wenus z Milo ojciec zauważa:
- No i widzisz, córeczko, do czego doprowadza obgryzanie paznokci?
|
|
| dodał(a): Admin |
Opowiada żołnierz amerykański jak gwałcił Wietnamkę.
- A do buzi jej wkładałeś? -pyta kolega.
- Nie, nie miała głowy.
|
|
| dodał(a): Admin |
Panie sędzio, ja nigdy wżyciu nawet nie bytem w miejscu włamania.
Lepiej niech się pań przyzna. Znaleźliśmy tam pańskie odciski palców.
Niemożliwe, byłem w rękawiczkach...!
|
|
| dodał(a): ~Piotrek |
Pewna dziewczyna szła na dyskotekę ale miała biegunkę i babcia jej poradziła,żeby wsadziła sobie do dupy śliwkę. Po południu tańczy na tej dyskotece z chłopakiem a ta śliwka jej wypadła i chłopak się jej pyta co robisz? Szukam pierścionka i szukają razem. I dziewczyna się pyta znalazłeś pierścionak? Nie znalazłem śliwkę zjadłem ją była trochę śmierdząca ale bardzo soczysta
|
|
| dodał(a): Admin |
Po długim niewidzeniu się, ciotka spotyka Marysie.
- Co słychać, Marysiu?
- Mamusia urodziła siostrzyczkę.
- Ale przecież wasz tatuś jest już od trzech lat za granica!
- Tak, ale często pisze...
|
|
| dodał(a): Admin |
Przed brama cmentarza na ławce siedzi dwóch staruszków.
Rozpoczyna się rozmowa.
A ty, Stasiu, to ile już masz lat?
80. a ty?
90.
O, to tobie się nawet nie opłaca wracać do domu.
|
|
| dodał(a): Admin |
Przez pustynię idzie facet i spotyka Araba.
Przepraszam mówi facet jak dojść do najbliższej oazy?
Cały czas prosto a w czwartek w lewo odpowiada Arab
|
|
| dodał(a): Admin |
Przychodzi Irlandczyk do spowiedzi i mówi:
Proszę księdza, ukradłem trochę drewna.
Ile?
No, zbudowałem budę dla psa.
No to nie jest źle...
Ale proszę księdza, mnie trochę tego drewna zostało.
Ile?
Zbudowałem sobie garaż.
No, to już gorzej, za pokutę...
Ale proszę księdza, mnie jeszcze tego drewna zostało
Ile?
Zbudowałem sobie dom.
Synu, ciężko zgrzeszyłeś, wiesz co to jest nowenna?
Proszę księdza, ja zbuduje tę nowennę, mnie jeszcze trochę zostało.
|
|
| dodał(a): Admin |
Przychodzi Jasio do sklepu i kładzie na blacie wsze i mówi:
Poproszę Coca-Cole
A ekspedientka na to:
Za co?
Za-wsze Coca-Cola.
|
|