| dodał(a): Admin |
Dobry rybaku, wypuść mnie prosi złota rybka,
a spełnię jedno twoje życzenie.
Chcę mieć interes do samej ziemi.
Lup! Rybak pada na ziemię. Odcięło mu nogi.
|
|
| dodał(a): Admin |
Dwaj myśliwi idą przez las.
W pewnej chwili jeden z nich osuwa się na ziemię.
Nie oddycha, oczy zachodzą mu mgłą.
Drugi myśliwy wzywa pomoc przez telefon komórkowy.
Mój przyjaciel nie żyje. Co mam robić? woła.
Proszę się uspokoić pada odpowiedź.
Przede wszystkim proszę się upewnić,
że pański przyjaciel naprawdę nie żyje.
Po chwili rozlega się strzał.
W porządku woła do telefonu myśliwy. I co dalej?
|
|
| dodał(a): Admin |
Dwóch przyjaciół wybrało się do afrykańskiej dżungli.
Przedzierają się przez gąszcz, nagle jeden z nich staje,
zrzuca plecak, ściąga ciężkie, traperskie buty i zakłada tenisówki
Co ty robisz? Przecież w tych tenisówkach utoniesz na bagnach,
nie przejdziesz nawet kilometra!
Zobacz tam na prawo: TYGRYS. Zaraz się na nas rzuci.
No i co, myślisz, ze go w tenisówkach przegonisz?
Nie jego, ciebie.
|
|
| dodał(a): Admin |
Dzwonek do drzwi. Dziecięce głosiki pytają
Kto tam?
To my, z pogotowia ratunkowego.
Nie możemy nikomu otwierać. Co się stało?
Wasz ojciec znów wlazł pod walec. Co mamy z nim robić?
Wciśnijcie go tak jak zwykle przez tę szparkę pod drzwiami.
|
|
| dodał(a): Admin |
Dzwoni Saddam do Busha:
Panie prezydencie, chciałbym złożyć kondolencje,
to straszna tragedia, tylu ludzi, takie wspaniale budynki...
Chce zapewnić, ze nie mamy z tym nic wspólnego...
Jakie budynki? Jacy ludzie?
A która tam u was godzina?
Ósma.
Oooops... To ja zadzwonię za pól godziny.
|
|
| dodał(a): Admin |
Facetowi zachciało się srać i biegnie do toalety publicznej,
patrzy a tu przy męskim kolejka na 50m
a przy damskim nikogo no i mówi do babki klozetowej
-Niech mnie pani wpuści do damskiego zapłacę ile pani chce
-Nie panie przecież to damski kibel
-Proszę ja już sram w majty
-No dobra właź pan tylko nie naciskaj czerwonego guzika
Gościu wbiegł do kibla nagle słychać stękanie,
uf wysrał się i patrzy trzy guziki na ścianie
zielony pomarańczowy i czerwony ,
no to nacisnął zielony woda się spuściła no to nacisnął pomarańczowy
dupę mu wytarło gościu się cieszy ale myśli dlaczego mi nie kazała naciskać czerwonego a co mi tam.
Za chwilę krew się leje gościu krzyczy
a na wyświetlaczu napis "tampon został wymieniony"
|
|
| dodał(a): Admin |
Homoseksualista i sadysta grają w karty.
Umowa jest taka że wygrany robi coś drugiemu.
Pierwszy wygrywa homoseksualista.
Sadysta na to : Teraz pewnie mnie wyruchasz.
Na co drugi: Wypinaj się!
No i go wysmyczył.
Druga partyjka. Tym razem wygrywa sadysta.
Ściąga mu gacie , bierze pytonga i wkłada w imadło ,
przekręca aby ten nie mógł uciec , no i w końcu bierze nóż...
Homoseksualista na to : Hehe teraz pewnie mi odetniesz jaja.
Na co sadysta : Nie , sam sobie je odetniesz, kiedy podpalę chatę.
|
|
| dodał(a): Admin |
Idą dwaj skini a za nimi babcie.
Babcie mówią jakie biedne dzieci,
nie dość że po chemioterapii
to jeszcze w butach ortopedycznych.
|
|
| dodał(a): ~Gelo |
Idzie baca chodnikiem i mija go FORD po pewnej chwili odwraca się i mówi :
-zawsze mówiłem , że FORD jest gówno wort!!
|
|
| dodał(a): Admin |
Idzie dwóch żebraków ulica, patrzą a tam w rowie leży porzygany pijak.
Jeden z żebraków podchodzi i go oblizuje,
na to drugi tam był włos, a ten pierwszy wkłada
se palce do gęby i rzyga, a drugi na to dzięki za podgrzanie
|
|
| dodał(a): Admin |
Idzie sadysta z erotomanem ulicą i widzą wystrzałową babkę.
(erotoman) - taką to tylko w krzaki i wydupczyć :
(sadysta)- i z buta Ją !!!
|
|
| dodał(a): ~natala |
Idzie sobie Jezus incognito przez nowojorskie slamsy a tu nagle zuwaza skinow ci go wolaj wiec podchodzi i proponuja by zajaral trawke wiec mysli sobie -a zintegruje sie wypalili ziolo i nagle Jezus przypomina sobie -nierpzedstawilem sie wiec mowi-jestem Jesus na to skini-i o to chodzi pelny odlot
|
|
| dodał(a): Admin |
Idzie sobie koleś przez las
nagle coś zobaczył na ziemi
przykucnął umoczył w tym palca spróbował
-e to to nie może być gówno
poszedł dalej
Idzie następny nagle coś zobaczył na ziemi
przykucnął umoczył w tym palca spróbował
-e nie niemożliwe to to nie może być gówno
poszedł dalej
Idzie następny nagle coś zobaczył na ziemi
przykucnął umoczył w tym palca spróbował
- o tak mh to gówno dobrze że nie wdepłem
|
|
| dodał(a): Admin |
Jadą sobie rycerze, a tu przy gościńcu stoi starzec w bardzo złym stanie.
Zatrzymali się i indagują:
Któżeś ty, dobry człowieku?
A starzec pokazuje, że nie może mówić,
bo ma wyrwany język. Oko ma również wyłupione.
Przebóg! Tyżeś Jurand ze Spychowa 
Onże kiwa głową w potwierdzeniu.
Kto ci taki gwałt zadał, daj znak jakiś!
Starzec kreśli w powietrzu znak krzyża...
Nie może być! Na pogotowiu cię tak urządzili 
|
|
| dodał(a): Admin |
Jak nazwiemy Murzyna bez jaj?
Czarny bez!
|
|
| dodał(a): Admin |
Jasiu nie pij wody z kałuży!!!
Dlaczego?
Bo tam jest mnóstwo bakterii
Eeee.... nie ma ani jednej,
przejechałem po nich dwa razy rowerem!
|
|
| dodał(a): ~Amon |
Jedzie koleś Ferrari i zjeżdża na pobocze, otwiera drzwi nagle przejeżdża obok niego tir i urywa mu drzwi, kolo wkurzony mówi
-no nie kurwa moje drzwi tyle kasy,płacze,rozpacza
Nagle podchodzi do niego babka i mów:i
- panie ręke panu urwało a pan sie o drzwi martwi
A on sie patrzy i mówi:
-O kurwa, moj rolex
|
|
| dodał(a): Admin |
Klient mówi do sprzedawczyni:
-Poproszę kawę "Cipo"
-Nie ma chuju
|
|
| dodał(a): Admin |
Kończą się już zajęcia na basenie i ratownik wygania dzieci z wody.
Nagle podbiega upośledzony Jasio i mówi:
mmhh ppannie rratooowniku mmhmm
czy moge mhmm poplywac w bbasenie, proosze pana mhmm!!
Ratownik na to patrząc na Jasia:
Nie no daj spokój Jasiu, utopisz się nie moge na to pozwolić.
Aale ppanie ratowniku ja prooosze, mhmm prosze tylko troche!
Ja mam żonę, dzieci nie będę ryzykowal nie ma szans.
Jasiu już ze łzami w oczach:
Proosze, no proosze panie mmhmm ratowniku!!
No dobrze, ale proszę uważaj! No to Jasiu:
OHH! Dziękuję, dziękuję mhmmi wskoczył do basenu.
Ratownik patrzy a Jasiu płynie wspaniale kraulem
robi nawrót i płynie delfinem, potem żabka,
po wszystkim wychodzi z wody a zmieszany ratownik mówi:
No ja cię przepraszam Jasiu,
gdzie ty się nauczyłeś tak wspaniale pływać?
Ttaaata mnie nauczyl.
Bo mmhmm wie pan on mnie wywozi łódką
nnna środek jeziora i wrzuca do wody,
a ja musze wracac wplaw na brzeg.
No to masz spoko ojca Jasiu. Dobrze cię wytrenował.
No ttak tylko trochę trudno było się z worka wyplątać!!
|
|
| dodał(a): Admin |
Krasnoludku! Ile ważysz?
25 deko.
Bez jaj!
20 deko.
|
|