| dodał(a): Admin |
Siedzi misio na kanapie i ogląda swój palec, a potem wącha z zaciekawieniem:
Wosk? - niucha dalej...
Raczej gówno... - ale wącha ponownie...
Eeee.... wosk, na pewno wosk... - wącha znowu...
Kurcze, chyba jednak gówno...
Nie, wosk, na sto procent wosk...
Tak, to wosk!
Po chwili się głęboko zamyśla:
Ale skąd w dupie wosk 
|
|
| dodał(a): Admin |
Siedzi Zając i koń na gałęzi, na drzewie. Przechodzi krowa i tez
chce sobie tak posiedzieć. Wdrapuje się na drzewo i mówi do Zająca:
- Ty Zając, posuń się.
A na to Zając:
- Nie mogę bo musiałbym konia zwalić.
|
|
| dodał(a): Admin |
Siedzi zajączek i cos pisze. Podchodzi wilk:
- Zajączku, co piszesz?
- Doktorat o wyższości zajączków nad wilkami!
- Ja ci zaraz!
I za zającem w krzaki. Zakotłowało się i wychodzi potargany wilk.
Za nim niedźwiedź:
- Trzeba się było zapytać, kto jest promotorem!
|
|
| dodał(a): Admin |
Siedzi zajączek i wyciska coś z policzka. Podbiega sarenka i pyta:
- Wyciskasz pryszcza ?
- Nie, śrut
|
|
| dodał(a): Admin |
Słonia obleciały komary. On chcąc się uwolnić wlazł do rzeki. Wszystkie
komary poleciały do góry , poza jednym.
Nagle słychać z góry glos (do komara ) : " Edek utop sk.....syna !".
|
|
| dodał(a): Admin |
Słonica namawia mrówkę, by ta jej weszła do...
Po dłuższym nagabywaniu mrówka
wchodzi i wychodzi trąbą.
Słonica rozanielona prosi o powtórkę i wreszcie
mrówka się zgadza. Wchodzi, a słonica wkłada sobie trąbę i myśli :
"Ach, wieczna rozkosz !"
|
|
| dodał(a): Admin |
Słoń i mrówka postanowili spędzić upojną noc i następnego dnia słoń zdechł.
Wkurzona mrówka mówi jedna noc
rozkoszy i całe życie na kopanie grobu!
|
|
| dodał(a): Admin |
Słoń i mrówka przechodzą przez most.. Most się zerwał..
Mrówka mówi do słonia: A mówiłam żebyśmy przechodzili osobno..
|
|
| dodał(a): Admin |
Słoń i mrówka wloką się przez pustynie. Skwar, żar i ani kropli wody.
- Już nie mogę - jęczy słoń - Umrę z pragnienia!
- Weź się w garść, słoniku! - pociesza go mrówka.
- Na najbliższym postoju dam
ci łyk wody z mojej manierki...
|
|
| dodał(a): Admin |
Stoją na skarpie bocian i wróbel. Fruną w dół i do góry!
Nagle przychodzi wilk:
- A co wy tu robicie?
- Luzujemy się!
- A mogę z wami?
- No jasne!
Wilk skacze w dół, a ptaki na to:
- Wilk ty masz skrzydła?
- Nie
- Wilk ty to dopiero jesteś luzak!
|
|
| dodał(a): Admin |
Synek wielbłąda pyta tatę:
- Tato, po co nam są potrzebne te garby?
- Widzisz synku kiedy przemierzamy
pustynie przechowujemy w nich wodę
która jest nam potrzebna na długą wędrówkę.
- A po co nam takie szerokie kopyta?
- żeby nam łatwiej było iść po piasku.
- A po co nam tak gęsta sierść?
- W dzień chroni nas ona przed palącym Słońcem,
a nocą przed chłodem na pustyni.
- Tato a po co nam to wszystko skoro my mieszkamy w ZOO?
|
|
| dodał(a): Admin |
Śpi sobie zapity do nieprzytomności zajączek z lesie na polance, a tu
nagle zza drzewa wychodzi wilk.
Wilk myśli sobie : Klawo, wreszcie jakieś żarcie.
Nagle zza innego drzewa wychodzi drugi wilk i mówi do tego pierwszego:
- Spadaj, byłem pierwszy
Od słowa do słowa zaczynają się kłócić a w końcu walczyć. Tak się
złożyło, ze obydwa wilki pozabijały się wzajemnie. Zajączek budzi się
rano na kacu. Patrzy a tu dookoła pobojowisko, powyrywane drzewa i
w ogóle burdel, a na dodatek na polanie leżą dwa martwe wilki.
Zajączek myśli sobie :
- K****a, musze przestać pić, bo po pijaku robię straszne rzeczy ....
|
|
| dodał(a): Admin |
W bardzo złym humorze fukający mis, chodzi po lesie, szukając
komu by tu guza nabić. Nawinął mu się Zając:
Mis: Czego ty Zając po lesie bez czapki się włóczysz?
Zając: No, bo, ja tego ...
Mis: SRU! Zającowi w łeb!
Trochę mu to ulżyło, ale nie na długo. Po jakimś czasie, znowu
zrobił się chmurny, znowu szukał kogoś, na kim mógłby się
wylądować. Spotkał wilka, zwierzył mu się, wilk mu poradził
aby poszli do Zająca.
Mis: Ale już dałem Zającowi raz...
Wilk: Co się tam będziesz przejmował, daj mu jeszcze raz!
Mis: Ale, za co?
Wilk: Poproś go o papierosa. Jak ci da z filtrem, to mu chlaśniesz
bo chciałeś bez filtra, a jak ci da bez filtra ...
Mis: No dobra...
Idą, spotykają Zająca:
Mis: Te, Zając daj papierosa!
Zając: A z filtrem, czy bez filtra?
Mis: ... A czego ty Zając po lesie znowu bez czapki się włóczysz?
|
|
| dodał(a): Admin |
W przydrożnym rowie siedzi jeż i je śniadanie.
Przykicał zajączek.
- Co jesz?
- Co Zając?
|
|
| dodał(a): Admin |
W rodzinie wilków urodził się mały wilczek.
Tata wilk podchodzi do kołyski i mówi:
- Jakie masz ładne oczy. Jaka masz błyszcząca sierść, jakie masz
duże nogi, jakie masz wielkie uszy.
- Oż ty kur*.*a Zającu jeden.
|
|
| dodał(a): Admin |
Wchodzi zajączek do baru, podciąga rękawy i krzyczy:
- Kto zbił mojego brata?
- Ja! - wstaje zza stołu niedźwiedź. -A o co chodzi ?
- A o nic, dobrze zrobiłeś.
|
|
| dodał(a): Admin |
Wpada koń do baru, siada na jednym z wysokich stołków i mówi:
- Barman !!! Małe jasne proszę !!
Barman podał mu piwo, koń wypił, zapłacił i poszedł
Podchmielony facet ze stołka obok zbliża
głowę do barmana i mówi
półszeptem :
- Dziwne, nie....?
A barman:
- Dziwne..... zawsze pil duże jasne.....
|
|
| dodał(a): Admin |
Wpada zajączek do lisiej nory i pyta:
- Jest ojciec?
- nie ma..
- Jest matka?
- nie ma..
- A chcecie w te rude ryje?!
|
|
| dodał(a): Admin |
Wpada zajączek do lisiej nory i wola do bachorów:
- zerżnę wam matkę !!!
na to lisie bachory w ryk. przylatuje matka i zauważa Zajączka,
więc z kopyta za nim.
a zajączek w NOGI !!!!!
a lisica za nim !!!!!
zajączek przebiegł pod zwaloną kłodą, a lisica za nim !!!
Wtem .... TRAHHHHHH !!! Lisica zaklinowała się pod kłodą.
Wtedy zajączek zaszedł ja od tylu i mówi:
- ładna to ty nie jesteś !
- nawet mi się nie podobasz !!
- ale obiecałem twoim bachorom .......
|
|
| dodał(a): Admin |
Wpada zajączek do sklepu i mówi poproszę pół kilo szynki.
Sprzedawca zwarzył, zapakował i dał Zajączkowi.
Zajączek na to wyjmuje pistolet i strzela "pif,paf"
Sprzedawca poda zabity a zajączek na to " TO ZA PROSIACZKA !!!!!"
|
|