| dodał(a): Admin |
Przychodzi kolega do kolegi i mówi:
- Jak sobie pomyślę, jakim jestem inżynierem, to aż boję się iść do lekarza.
|
|
| dodał(a): Admin |
Przychodzi żaba z skarpetą na głowie do lekarza. Lekarz się pyta:
- Co pani dolega?
- Koleś, nie żartuj sobie, to jest napad! Skrzeczy żaba.
|
|
| dodał(a): Admin |
Psychiatra bada pacjenta za pomocą testu, czytając:
- Ostatniej niedzieli był straszliwy wypadek drogowy.
Motocyklista został rozjechany przez samochód
tak nieszczęśliwie, że stracił głowę.
W chwilę potem motocyklista wstał,
podniósł głowę i poszedł do najbliższej apteki,
żeby przykleić ją do tułowia.
W tym miejscu badany uśmiecha się z niedowierzaniem.
- Pańska historia nie trzyma się kupy.
Przecież apteki w niedzielę są zamknięte!
|
|
| dodał(a): Admin |
Psychiatra do kryminalisty:
- Ja opowiem panu bajkę, a pan ą dokończy.
- Dziadek i babka posadzili rzepkę...
Kryminalista kończy:
- A Rzepka odsiedział swoje i załatwił, i dziada i babę.
|
|
| dodał(a): Admin |
Psychiatra mówi do pacjenta:
- Mam dla pana dwie wiadomości: dobrą i złą. Ta zła to, że ma pan Alzheimera.
- A ta dobra?
- Zapomni pan o tym, zanim pan wróci do domu.
|
|
| dodał(a): Admin |
Siedzi facet u dentysty.
Od kilku godzin dentysta meczy się przy jego trzonowcach,
wreszcie ociera pot z czoła i pyta facia:
- To co, zrobię przerwę na papierosa?
- O tak, tak, proszę!
I dentysta wyrwał mu obie jedynki...
|
|
| dodał(a): Admin |
Starszy facet, zmartwiony myślą o śmierci,
przychodzi do lekarza i pyta:
- Panie doktorze jeżeli ja przestanę pić, palić i pieprzyć - to czy ja będę dłużej żył?
- Pewnie tak, odpowiada doktor, tylko po co?!
|
|
| dodał(a): Admin |
Szpital psychiatryczny.
Ordynator oprowadza młodego psychiatrę po oddziale:
- Tutaj jest sala Napoleonów, a tutaj - mechaników samochodowych...
- A gdzie oni są? Nikogo nie widzę.
- Leżą pod łóżkami i naprawiają...
|
|
| dodał(a): Admin |
Trzej polscy chirurdzy chwalą się swoimi osiągnięciami. Pierwszy mówi:
- Niedawno przywieźli do mnie faceta z obciętą ręką.
Przyszyłem ją i teraz jest wspaniałym pianistą!
- Mojego pacjenta - mówi drugi - przywieziono z obciętą nogą.
Przyszyłem mu ją i po roku wygrał maraton w Nowym Jorku!
- To jeszcze nic - mówi trzeci.
- Kiedyś jadąc samochodem byłem świadkiem strasznego wypadku,
po którym na jezdni został tylko koński zad i okulary.
Obecnie efekt mojej pracy zasiada w naszym Sejmie.
|
|
| dodał(a): Admin |
U dentysty w fotelu siedzi przerażony mężczyzna:
- Panie doktorze, jeszcze jedno pytanie. Czy na pewno potrafi pan bezboleśnie wyrwać zęba?
- No, nie zawsze. Tydzień temu, na przykład, podczas wyrywania zwichnąłem sobie rękę.
|
|
| dodał(a): Admin |
U laryngologa matka mówi do synka:
- A teraz bądź grzeczny i powiedz ładnie:
- AAA, żeby pan doktor mógł wyjąć palec z twojej buzi!
|
|
| dodał(a): Admin |
Urolog do pacjenta:
- I to żona pana tak urządziła widelcem? A jak pan oddaje mocz?
- A wie pan panie doktorze znam parę chwytów na flet.
|
|
| dodał(a): Admin |
W czasie stosunku siostra dyżurna mówi do lekarza dyżurnego:
- Panie doktorze, pan to chyba jest anestezjolog!
- Zgadza się, skąd pani to wie? - odparł lekarz.
Na to siostra:
- Bo nic nie czuję!
|
|
| dodał(a): Admin |
W poczekalni oczekuje pacjent, który twierdzi,
ze odwiedził już wszystkich lekarzy w mieście - informuje siostra.
- A na co on się uskarża?
- Na tych lekarzy!
|
|
| dodał(a): Admin |
W sali operacyjnej pielęgniarka zwraca się do lekarza:
- Panie doktorze, to już trzeci stół operacyjny,
który pan zniszczył w tym miesiącu. Proszę nie ciąć tak głęboko.
|
|
| dodał(a): Admin |
W środku nocy pielęgniarka w szpitalu budzi pacjenta.
-Co się stało? Pyta zaspany chory.
- Zapomniał pan wziąć tabletki na sen.
|
|
| dodał(a): Admin |
Z drzwi gabinetu lekarskiego wypada facet kopnięty przez zdenerwowanego lekarza.
- Następny proszę!
- Pan doktor chyba dziś nie w humorze. Może przyjdę jutro...
- Och, nie! Po prostu tamten facet, którego od dziesięciu lat leczę
na żółtaczkę dopiero dziś powiedział, że jest Chińczykiem.
|
|